Co możemy powiedzieć, a czego nie
Większość skanerów dla alergików nie publikuje takiej strony. Właśnie dlatego ta istnieje. Poniżej opisujemy, co Coreberry naprawdę odczytuje, czego nie odczytuje wcale i co nasze własne pomiary dowodzą, a czego nie.
Skąd bierze się wynik
Skan idzie jedną z trzech dróg, a nie są one równie mocne. Aplikacja oznacza drogę bezpośrednio na wyniku: wartości wywnioskowane pokazujemy przerywaną linią, a wartości szacowane niosą ≈.
Zeskanowano kod kreskowy
Skład i wartości odżywcze pochodzą z bazy Open Food Facts — to prawdziwa etykieta, ale wpisana przez inną osobę i kiedyś wcześniej. Wpis może być niepełny i może opisywać starszą wersję receptury niż opakowanie, które trzymasz.
Sfotografowano etykietę
Przepisujemy wydrukowaną tabelę. To najmocniejsza z naszych dróg: twierdzenie dotyczy dokumentu, który istnieje i który masz w ręku. Wciąż jest to jednak transkrypcja, a pogniecioną, błyszczącą lub częściowo zasłoniętą etykietę można odczytać błędnie.
Sfotografowano danie
Nie ma etykiety. Model nazywa to, co jedzenie z wyglądu zawiera, a wartości odżywcze są szacunkiem dla porcji, którą sądzi, że widzi. Traktuj tę drogę jako uzasadnione przypuszczenie, nigdy jako odczyt.
Czego nie obejmujemy
To granice metody, a nie lista zadań. Nie zakładamy, że je zamkniemy.
Zanieczyszczenie krzyżowe i wspólna linia produkcyjna
To największa luka i najważniejsza. Śladów przeniesionych ze wspólnej linii produkcyjnej nie ma w recepturze, więc nie drukuje się ich w składzie — a to znaczy, że żaden skaner czytający etykiety ich nie widzi, nasz również. Ostrzeżenie „może zawierać śladowe ilości” jest dobrowolne: przepisy UE wymagają wyróżnienia głównych alergenów w składzie, ale nie mówią nic o tym, co przenosi linia w fabryce. Produkt bez ostrzeżenia o śladach to nie produkt, który zbadano i dopuszczono. To produkt, którego producent postanowił takiego ostrzeżenia nie drukować.
Zmiana receptury
Producent może zmienić skład między chwilą, gdy powstał wpis w bazie, a chwilą, gdy bierzesz opakowanie z półki. Wynik z kodu kreskowego może być trafny co do produktu i nietrafny co do rzeczy, którą trzymasz.
Jedzenie z restauracji i domowe
Talerz nie ma składu. Wszystko, co o nim mówimy, jest wnioskiem ze zdjęcia i nie uwzględnia tego, co zdarzyło się w kuchni: oleju, na którym smażono, deski, na której krojono, zamiany dokonanej tego ranka.
Składniki, których etykieta nie musi nazywać
Substancje pomocnicze, nośniki i ogólne sformułowania w rodzaju „aromaty naturalne” czy „przyprawy” potrafią ukryć konkretne źródło roślinne. Czytamy to, co napisano; nie potrafimy rozwinąć tego, co kryje się za sformułowaniem.
Co mierzymy — i czym ten pomiar nie jest
Prowadzimy wewnętrzny benchmark na prawdziwych zdjęciach: 94 fotografie — dania, żywność paczkowana i kosmetyki — na piętnastu modelach wizyjnych, każdy wynik oceniany za to, jak dobrze opisuje produkt. Używamy go, by wybierać model i wyłapywać regresje przed wydaniem.
Ta ocena jest oceną jakości rozpoznawania. Nie jest wskaźnikiem skuteczności wykrywania alergenów i podawanie jej jako takiej byłoby nieuczciwe: liczba w rodzaju „88% skuteczności” czyta się jak gwarancja dotycząca Twojego alergenu, a gwarancją nie jest.
Nie poddaliśmy aplikacji niezależnej walidacji klinicznej i nie znamy żadnego skanera alergenów, który by ją przeszedł. Wolimy powiedzieć to wprost, niż opublikować liczbę brzmiącą jak obietnica.
Jak bezpiecznie korzystać z aplikacji
- Czytaj opakowanie. Coreberry to druga para oczu, nigdy jedyna.
- Zwróć uwagę, że nasz werdykt nigdy nie mówi „bezpieczne”. Mówi, których z Twoich alergenów nie ma, a które są w składzie, który odczytaliśmy — to mniejsze twierdzenie i jedyne, które potrafimy poprzeć.
- Gdy wynik jest oznaczony jako wywnioskowany lub szacowany, potraktuj go jako powód do pytania, a nie jako odpowiedź.
- Noś przy sobie leki. Nic na ekranie tego nie zmienia.
Powiązane
Ostatni przegląd 2 sierpnia 2026